piątek, 28 stycznia 2011

wokół tuszy z Biedronki

Nie, nie jeszcze nie staruję z Wielkanocą. Po sezonie kupiłam w Lemonade stempelek z pisanką. Dziś sam wpadł mi w ręce. To był jego debiut. W końcu udało mi się użyć do czegokolwiek tusze od stempelków z Biedronki ( a miałam je wyrzucić). Efekt jest zaskakujący.  Idelane do pisanek.

3 komentarze:

Domka pisze...

Bardzo ciekawy debiut. :)
Pozdrawiam!

vena7 pisze...

świetne jajca..

rachel pisze...

faktycznie, dobry pomysł:)...ja tych tuszów używałam na Świeta Bozego Narodzenia z dzieciakami -super to wyglądało!:)